Tak naprawdę czym różni się od Ciebie człowiek rządzący
Tobą? Kim, kurwa jest ten polityk, ten szef, ten prezes jak nie człowiekiem równym Tobie?
Wszyscy jesteśmy ludźmi. Wszyscy mamy problemy. Wszyscy się
mylimy. Wymagamy od polityków, prawników i lekarzy świętości, uczciwości i
wszechwiedzy. Ja w to nie wierzę, po prostu widzę jak Donald przychodzi rano do
roboty i mówi, „Na co dzisiaj głosujemy? Potrzebuję trochę drobnych bo mi córka
marudzi o reklamę na bloga.”
Czym się różni ten człowiek ode mnie, i czy jest jakikolwiek
powód, bym oddawał władzę nad sobą w obce ręce? Nie różni się. Co do powodu - jak znajdę to dam Wam znać.
I.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz