sobota, 29 września 2012

Władza to tylko stan umysłu.




Tak naprawdę czym różni się od Ciebie człowiek rządzący Tobą? Kim, kurwa jest ten polityk, ten szef, ten prezes jak nie człowiekiem równym Tobie?  

Kilka reguł, które przekazali Ci rodzice. Ten Pan w uniformie ma rację, masz go słuchać, masz mu wierzyć. To co, że ten Pan kilka lat temu palił z Tobą gibona pod blokiem? Czy nie ma opcji, że Twój chirurg wypił wczoraj za dużo i drżą mu ręce? Czy nie ma możliwości, że Twój lekarz był wczoraj na melanżu i nie chce mu się sprawdzać w karcie na jaką substancję jesteś uczulony

Wszyscy jesteśmy ludźmi. Wszyscy mamy problemy. Wszyscy się mylimy. Wymagamy od polityków, prawników i lekarzy świętości, uczciwości i wszechwiedzy. Ja w to nie wierzę, po prostu widzę jak Donald przychodzi rano do roboty i mówi, „Na co dzisiaj głosujemy? Potrzebuję trochę drobnych bo mi córka marudzi o reklamę na bloga.” 

Czym się różni ten człowiek ode mnie, i czy jest jakikolwiek powód, bym oddawał władzę nad sobą w obce ręce? Nie różni się. Co do powodu - jak znajdę to dam Wam znać.

I.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz