Zawsze miałem szacunek do mundurowych. Ale w momencie gdy dwójka
funkcjonariuszy na koniach dostojnie kroczących na przez Poznań, które srają
idealnie pod plakat z napisem „posprzątaj po swoim psie” i kontynuują bez mrugnięcia
okiem dostojne kroczenie to już przesada.
I już bym nic nie pisał, ale kontynuowaliśmy z ciekawością obserwowanie
tych dumnych funkcjonariuszy i Ci faktycznie popisali się brawurową akcją. Idąc
dalej, przez park, zatrzymali swe rumaki przy studentce która czytała notatki
leżąc na ławce. Oczywiście przywrócili ją do porządku i nakazali zająć właściwą pozycję i opuścić nogi na ziemię. Kolejny
brawurowy sukces. Kurwa.
Aż ręce opadają, studentka trzeźwa, ciepły dzień, park z
fontanną przy Mickiewicza, gdzie stoi dostojny pomnik „za wolność… etc.”
Ja tam jestem oburzony.
Gratis macie dziś zdjęcie muzykantów z Bremy.
Salut.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz