Krótko, a konkretnie: notka - pytanie. Jak się już domyśliliście mowa o portalach
społecznościowych. Obnażanie się ludzi za pomocą przeglądarki jest już oczywistym
standardem. Cholera, naprawdę, wchodzę na tego fejsboga i nie wiadomo kiedy
wypełniają się kolejne rubryczki. Od ulubionego koloru majtek, przez
preferencje seksualne po kształt śródstopia, byście mogli wiedzieć o mnie absolutnie
wszystko. Im więcej, tym lepiej. Po chuj – nie pytaj mnie, nie wiem.
Chęć zaimponowania innym? Wrodzona nieskromność? Chciałem
zapytać o „pragnienie akceptacji” ale to już śmierdzi pseudonaukowym bełkotem.
Jak się dowiem to się podzielę.
Btw. Dziękujmy profesorom którzy na poprawkach dają te same
pytania co na egzaminie.
Dzięki nim c.o.d.y. może się rozwijać w chwale, bogactwie,
dumie i blasku. Pozdrawiamy.
I.

tak a propos: http://www.youtube.com/watch?v=u5Vh7hZlKgU&feature=player_embedded#!
OdpowiedzUsuńIle można się dowiedzieć o przypadkowych ludziach z fejsa.
Film robi miazgę.
OdpowiedzUsuń