poniedziałek, 1 października 2012

PKP. Druga krew.


Ostatnio było o PKP, pisał I., teraz napiszę i ja. Bo weźcie mi proszę wytłumaczcie, jakim cudem instytucja z takim podejściem do klienta może funkcjonować we współczesnym, demokratycznym państwie?

Udało mi się dotrzeć na dworzec o godzinie 15:50, pociąg powinien być o 16:15. 25 minut zapasu, zajebiście. Szkoda tylko, że perony w Koninie nie są zadaszone – wieje straszliwie, pizga i do tego pada. Słowem – tragedia. Wyobraźcie sobie jakie uczucie targało mną gdy przemiła Pani poinformowała przez megafon, że pociąg jest „opóźniony o około 50 minut – wielkość opóźnienia może ulec zmianie”. Nie wiadomo, gdzie czekać, jak długo (bo przecież może przyjechać odrobinę wcześniej) – idealnym rozwiązaniem byłoby zostanie na peronie, moknięcie i uzbrojenie się w cierpliwość. Ja cierpliwy nie jestem, stwierdziłem, że to pierdolę i siedzę teraz w Koglu (którego recenzja jest na blogu), wpierdalam frytki i mam nadzieję, że chociaż teraz ta popierdolona instytucja dotrzyma obietnicy czasowej. (nie dotrzymała, pociąg spóźnił się o kolejne 15 minut)

A teraz to co mnie najbardziej wkurwia – znając życie to konduktor w spóźnionym pociągu sprawdzi bilety, wlepi mandaty i ogólnie będzie w dupie miał to, że ludzie czekali godzinę na dworze.
Ja nie wiem, może źle rozumuję, ale za czasów gdy pracowałem jako kelner, każdy błąd, czy to mój czy kucharek, kończył się przepraszaniem klienta, nowym posiłkiem i do tego za darmo. Spotkaliście się kiedyś z sytuacją w której PKP oddało komukolwiek pieniądze za bilety na spóźniony pociąg?
Nie mówiąc o sytuacji w której miałem bilet z miejscówką, ale miejscówki nie było – i nie tylko ja miałem tak przerąbane

Jakim cudem PKP może być tak bezkarne? Zero szacunku do klienta, do jego czasu i komfortu. Może jakaś zbiorowa petycja albo inny protest? A przecież wystarczyłoby zwykłe wytłumaczenie dlaczego jest spóźnienie i przeproszenie. 

I niekoniecznie piszę tu o wersji Pani przez megafon: „Za utrudnienia serdecznie przepraszamy".


K.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz