Zaczniemy od innej liczby. 16 tysięcy.
Podobno tyle słów średnio, statystyczny człowiek wyrzuca z siebie w ciągu dnia. Ile z nich było dobrych? Istotnych? Ile zdań skomponowanych przez te znaczki służyło właściwej sprawie? Ile było ważnych? Ile powiedziałeś właściwej osobie? Ilu nie chciałeś? Ile z nich zapamiętasz?