Zaczniemy od innej liczby. 16 tysięcy.
Podobno tyle słów średnio, statystyczny człowiek wyrzuca z siebie w ciągu dnia. Ile z nich było dobrych? Istotnych? Ile zdań skomponowanych przez te znaczki służyło właściwej sprawie? Ile było ważnych? Ile powiedziałeś właściwej osobie? Ilu nie chciałeś? Ile z nich zapamiętasz?
Powiedz mi, ile kurew wypowiedziałeś? Gdy słucham przeciętnej rozmowy bywalców komunikacji miejskiej minimalnie co dziesiąte słowo to właśnie ona. Daje to 1600 kurew dziennie. 11200 kurew tygodniowo. 44800 kurew miesięcznie. Pół miliona z ostrym hakiem rocznie. Optymistycznie na oko ze 25 milionów kurew w ciągu życia.
Dwadzieścia kurwa pięć milionów wypowiedzianych kurew.
Wiem, że to słowo ma wiele znaczeń.
Również często je nadużywam.
25 milionów słów.
To jakbyś cztery lata komunikował się ze światem używając tylko tego jednego słowa.
Posłuchaj czasem.
Wyjdzie Ci to na dobre.
No kurwa.
I.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz