Chcę, żebyś zamykając oczy miał plan dnia
kolejnego.
Chcę byś rano otworzył je tak jak jeszcze nigdy ich nie otworzyłeś.
Twoje oczy mają rozrywać się jak ciało wroga po spotkaniu z rzuconym przez Ciebie
granatem.
Byś wtedy odpalił ten kawałek jak ostatniego w życiu jebanego papierosa
i wstał, tak jak jeszcze nigdy nie wstałeś.
Chcę byś zrobił to wcześniej niż
zwykle.