Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caffe del Corso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Caffe del Corso. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 kwietnia 2012

Caffe del Corso


7.46. Rano. Koczuję w kawiarni. Nastał czas przemyśleń. Żałuję, że nie zabrałem prywatnego notatnika, także te słowa konstruuję na telefonie. Częstochowa, knajpka przy głównej ulicy, właściwie alei prowadzącej na Jasną Górę. W głośniku cover Sound of Silence, muzyka z nieśmiertelnego filmu ‘Absolwent’. A dworze deszcz jak wszyscy diabli. Obsługa wpuściła mnie dwadzieścia  minut przed godziną otwarcia za co jestem dozgonnie wdzięczny. W przeciwieństwie do jakiejś kawiarni naprzeciwko, ponoć 24/dobę. Niech będzie na wieki potępiona.