Dzień drugi grillowania. Koncert Lipali i Pezeta.
Sprawozdanie z imprezy macie w poprzedniej notce, pominę
detale bo zmieniło się niewiele. Dziś skupiamy się na występach tych dwóch
kapel. Zacznę od braku informacji o jakichkolwiek godzinach w których można
spodziewać się było kapeli. Straszny chaos, nikt o niczym nie wiedział.
Profilaktycznie zjawiliśmy się milion godzin wcześniej.

