Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beznadziejny browar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beznadziejny browar. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 kwietnia 2012

Musztarda


Gdzieś w połowie drogi na piwo okazało się, że jest ważny mecz.  Jakiś geniusz wpadł na to, by połączyć psucie organizmu alkoholem oraz oglądanie spoconych mężczyzn w pubie pełnym spoconych mężczyzn, i tym sposobem trafiliśmy do Musztardy. Zmysły ratowała tylko Pani za kontuarem. Była kobietą.