piątek, 27 kwietnia 2012

Buddha Bar


Dziś wylądowałem w Buddha Barze. Miejsce ocieka prestiżem i patosem. Wchodzimy jak przodownik pracy, po czerwonym dywanie. Bramka wita nas dziś przyjacielsko, cena za wejście równie przyjacielska. W szatni zaś trafiłem na najmilszych ludzi na świecie. Idziemy dalej i trafiamy do serca klubu. Cóż. Uwielbiam ten pierdolisty posąg buddy na środku. Zdarzyło mi się na nim tańczyć, acz by naśladować ten wyczyn polecam przygotować się do szybkiego sprintu.

Parkiet. Jest jeden. Konkretny, wyjebany jak stodoła parkiet otoczony lożami. Nie ma miejsca na boku w którym potańczysz z wilgotną wybranką, ni labiryntu korytarzy, ni cichego zaułka. Jest kolumna. No cóż. Trzeba usiąść. Tu sytuacja diametralnie się zmienia, jest poczucie komfortowego ukrycia. Loże są naprawdę dobrze zrobione, zwłaszcza te na dole. Wygodne, ukryte w cieniu miejscówki do intymnej rozmowy z wybranką wieczoru. Tylko głośno jak skurwysyn, trzeba zdzierać gardło. Rzadziej otwierane loże na piętrze, są idealne do wysączenia browara i wczucia się w atmosferę przed wejściem na parkiet.  

Te słowa zaś piszę z tarasu na którym usiadłem na chwilę, zmęczony pisaniem bloga oczywiście. Taras jest zaprawdę spory. Można odpocząć od zapachu potu, tanich perfum i porozmawiać.  Będąc tu ostatnim razem, zimą, był tu ogromny namiot chroniący przed lodowym powiewem. Genialne w swojej prostocie. Łazienka męska: uwielbiam drewniane gówna oddzielające pisuary. Romantycznie jak jasny chuj. W kiblach trochę syf, ale da się to zrozumieć w tych godzinach.

Ingerencja obsługi? Rozłożyłem się z buciorami na stół, ktoś uprzejmie zwrócił mi uwagę. Pewnego razu usnąłem, zmęczony życiem. Miałem równie uprzejmą pobudkę. Uprzejmą ale stanowczą. 

 Jak widać trafili z imprezą, idealna dla mnie.

Z pewnością jest to klub profesjonalny, na poziomie. Powinien znaleźć się na liście Poznań - konieczne do odwiedzenia. I nie mówię tu tylko o zabawie, a o doświadczeniu świetnie skomponowanej atmosfery. Godny polecenia.


Iluzjonista.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...